strona główna
strona główna strona główna
O własny język w sztuce 08


Coraz częściej też z pionowych kompozycje stają się poziome. Powraca w nich doskonała symetria z lat osiemdziesiątych i tendencja do zachowania w poszczególnych pracach jednej gamy barwnej. Formy nabierają rozmachu i znów, jak w kompozycjach z cyklu Pion i poziom budzą odczucie monumentalimu. Adam Styka dopracował się własnego języka wypowiedzi, własnego na pierwszy rzut oka rozpoznawalnego stylu, co jest dziś coraz rzadszym zjawiskiem. Podobnie jak tradycjonalna wierność szlachetnej technice oleju na płótnie. W jego obrazach jest rytm, światło i przestrzeń. Są one dekoracyjne, ale jednocześnie skłaniają do kontemplacji. Są optymistyczne, ale jednocześnie zagadkowe. Są pełne spokoju i równowagi, ale też dynamiczne. Kiedy się całościowo spojrzy na dzieje twórczości artystycznej trudno nie zauważyć, że dotąd zmiennie po okresach dominacji czynnika zdynamizowania, emocji i nadmiaru nadchodziły etapy geometrycznego ładu, prostoty i oszczędności. W obecnej fazie twórczości Styki obydwie te tendencje uzupełniając się wzajem zespoliły się w jedno. Ale droga poszukiwań artysty jeszcze się nie zamknęła. Zgodnie z jego słowami, gdy stwierdził, że „Malowanie to tworzenie języka osobistego i uniwersalnego zarazem. Malarstwo − to ciągła próba osiągnięcia Niemożliwego”.

Bożena Kowalska

Towards A Personal Art Language 08


Also, more and more often, his compositions are no longer vertical but horizontal. The perfect symmetry of the 1980s has returned along with the tendency to preserve one single gamut of colour in the individual piece. The forms gain in momentum and again, as in the compositions of the ‘Vertical and Horizontal’ series, exude a sense of monumentality. Adam Styka has arrived at a language of expression that deserves to be called his own, and at an original, immediately recognisable style, which is something increasingly rare these days. So is the traditional faithfulness to the noble technique of oil on canvas. There is rhythm, light and space in his paintings. They are decorative but at the same time induce one to contemplation. They are optimistic, but at the same time mysterious. They are full of composure and balance, but also dynamic. Viewing the story of art comprehensively, we cannot overlook that, until now, spells of the domination of the dynamic factor, emotion and surplus have been followed by stages of geometric order, simplicity and economy. At the present stage of Styka’s work, these two tendencies, while complementing each other, have merged into one. But the artist’s creative path is not closed yet. This is in keeping with his words: ‘Painting consists in creating a language that is personal and universal at the same time. Painting is a continuous attempt at attaining the Impossible.’

Bożena Kowalska